Polecamy kolejną bieszczadzką piosenkę w wykonaniu Macieja Jóźwika z zespołu AP Blues z Kielc.

{youtube}XXRdgcbAWYc{/youtube}

 Autor wiersza, Ryszard Szociński ze Strzebowisk, k.Cisnej. 


Muzyka, wykonanie: Maciej Jóźwik, góral ze stolicy Gór Świętokrzyskich, Kielce. 

Szedł zmęczony Stary Pan Bóg
Gubił się w olszynach
- na Solince była cerkiew
Dlaczego jej nie ma

Pójdę chyba na Żubracze i gorzko zapłaczę.
Poszedł Stary na Żubracze i płacze i płacze. 

W Cisnej w cerkwi ni popiołów
Zatarte już ślady
Strzępy skrzydeł mych aniołów
Deszcz pozmywał ślady. 

I zatrzymał się w Przysłupiu
Do cerkwi przy drodze
Bo Mu utkwił cierń różany 
W Jego starej nodze.

Cerkwi nie ma, Ludzi nie ma
Lipy kwiatem płaczą
Już mnie chyba nie zobaczą 
Nie zobaczą

Na Wetlinie kamień został
Z cudnej mej świątyni 
Siadłem przy nim – on zapłakał
Oni są już inni.